2016 07 01 – Hryniawy Pohreptyna


2016 07 01 E12 Hryniawy PohreptynaTrzynasty dzień piątej wyprawy w Karpaty Wschodnie. Ostatni górski. Dzisiaj planujemy przejść całe Hryniawy aż do naszej bazy Alina Maria w Szybenem. Wczoraj przeszliśmy więcej niż pierwotnie planowaliśmy to rano dajemy sobie ekstra godzinę. Rozbicie namiotu w lesie pod świerkami ma swoje dobre strony. Rano nasz namiot jest o wiele mniej zawilgocony niż wczoraj. Jemy śniadanie i szybko się zwijamy. 2016 07 01 E12 Hryniawy Pohreptyna Mapa 1Wychodzimy na trasę. Dzień podobnie jak wczoraj jest słoneczny i dalej nic nie zapowiada opadów deszczu ani burzy. Hryniawy są bardzo płaskie. Nigdzie nie schodzą poniżej 1400 metrów a jedyny punkt powyżej 1600 metrów to najwyższa w całym paśmie Pohreptyna 1605. Najbliższa kulminacja, którą zdobywamy to Pniewie 1586. IMG_3502Pierwsza panorama to wspomnienie wczorajszego dnia naszej wędrówki. Bardzo dobrze widoczna olbrzymia i najwyższa na zdjęciu kopa Palenicy 1749. Z lewej Prełuczny 1625 i dalej nasz szczyt noclegowy za połoniną Szeroką. Z prawej od Palenicy 1749 widać Komanową 1736 i Koman 1723. Pośrodku obszar źródliskowy Czarnego Czeremoszu. IMG_3505Druga panorama pokazuje od lewej Torojagę 1930 już w Rumunii. Przed nią wyraźnie zaznaczona przełęcz Łostuńska 1335. Dalej cały czas na granicy Mały Łostuń 1594, Wielki Łostuń 1653 i Ryżowata 1641. Lekko na dalszym planie pasmo Pietrosa Budyjowskiego 1850 i jasno oświetlony Czywczyn 1766. IMG_3507Trzecia panorama z Pniewia 1586 jest bardzo szeroka. Od lewej na ostatnim planie Pietros Budyjowski 1850 i Czywczyn 1766. Potem ledwo widoczne na dużym zbliżeniu szczyty marmaroskie z Rumunii Mihailecu 1918 i najwyższy Farakuł 1958. Potem Nieneska 1815 i Stoh Marmaroski 1650 i dalej obniżenie przełęczy Szybeńskiej. Po czym Czarnohora z Popem Iwanem Czarnohorskim 2028 i Smotryczem 1896, Kostrzyca 1586 i po prawej stronie Skupowa 1579 z północnej części Hryniaw. Panoramy z Pniewia 1586 bardzo pozytywnie zaskakują w porównaniu do innych wierzchołków tego pasma Baby Ludowej 1582 i Pohreptyny 1605. Głównie dlatego, że szczyt ten cały czas jest połoniną i widoczność jest bardzo dobra. 2016 07 01 E12 Hryniawy Pohreptyna Mapa 2Na Hryniawach bardzo postępuje proces ponownego zalesiana świerka w miejscach gdzie już nie ma wypasów owiec. Zapewne za kilkanaście lat znikną te wszystkie piękne panoramy przesłonięte drzewami. Kontynuujemy naszą wędrówkę grzbietem Hryniaw. Kolejny ciekawy punkt na naszej trasie to monaster pod Dukonią 1488. Bardzo ładnie na zdjęciu głównym ustawił się nam na tle Czywczyna 1766. Trochę żałujemy, że nie było takiej pogody przedwczoraj. Ale i tak nie ma co narzekać. Od trzech dni nie spadła na nas ani kropla deszczu. IMG_3524Dochodzimy do Baby Ludowej 1582. Bardzo trudno na pierwszy rzut oka bez pomocy GPS określić gdzie właściwie jest ten szczyt. Znajdujemy tam słupek z tabliczką krakowskiego PTTK z napisem po polsku i ukraińsku Baba Ludowa – Korona Beskidów. Szczyt bardzo mocno zarasta świerkami tak, że zrobienie dobrej panoramy jest niemożliwe. Widać to po trochu na kolejnym zdjęciu Czywczyna 1766. Młode świerki już zaczynają dominować w kadrze. IMG_3528Robimy jeszcze panoramę na drugą część Hryniaw na pasmo Skupowej 1579. W pierwotnych planach było wejście na ten szczyt od strony Zełenej razem ze skałkami Uhorskimi po drodze. Ale zabrakło czasu. Zbieramy się i idziemy dalej. Powoli zaczynamy się rozglądać za wodą i za miejscem, w którym moglibyśmy zrobić obiad. Na mapie wypatrujemy strumień w Ozirnym zaraz obok Pohreptyny 1605. Okazuje się, że powstała tam obok szałasu pasterzy jakaś baza noclegowa dla turystów. Stoją samochody z wysokim zawieszeniem obok w miarę równej drogi. Przy strumieniu w krzakach zostawiamy nasze plecaki i idziemy zdobywać najwyższy szczyt Hryniaw Pohreptynę 1605. Ścieżki żadnej na początku nie ma. Potem się miejscami pojawia. Włazimy bardziej na czuja poprzez wysokie trawy do góry. Sam szczyt jest mocno zalesiony. Widoku żadnego praktycznie nie ma. Znajdujemy za to ponownie tabliczkę PTTK Kraków z napisem Pochrebtyna – Korona Beskidów. W sumie to szkoda, że to Pniewie 1586 nie jest o 20 metrów wyższe bo bardziej by się nadawało na najwyższy szczyt Hryniaw. IMG_3534Wracamy do naszych plecaków. Nabieramy wodę do butelek i postanawiamy obiad zrobić trochę dalej bo tutaj jest trochę tłoczno. Poza tym ktoś wywiesił czerwono czarną flagę, która nas lekko irytuje w tym miejscu. Wdrapujemy się na Łukawicę 1506, ostatni szczyt naszej tegorocznej wyprawy. Widok na Popa Iwana Czarnohorskiego 2028 stąd jest po prostu obłędny. W tym miejscu postanawiamy zrobić obiad. Gotujemy wodę, zalewamy wrzątkiem nasze liofilizowane dania, odczekujemy 10 minut i zaczynamy konsumpcję. Potem jeszcze dodatkowa herbata. W międzyczasie dwie panoramy. Jedna na zalesioną Pohreptynę 1605 a w tle załapuje się jeszcze raz nasz faworyt Czywczyn 1766. IMG_3536A druga to duże zbliżenie na Czarnohorę. Pop Iwan Czarnohorski 2028 i Smotrycz 1896 jak na dłoni. Kończymy nasz odpoczynek i drogą idziemy dalej. Widać, że samochody wjeżdżają tutaj nie z Szybenego a z Probijniwki, które kiedyś nazywały się Szynkmany. My skręcamy w lewo i pokrótce natrafiamy na budowę olbrzymiej drogi na grzbiet Hryniaw. Zapewne dla celów zwózki drewna. Schodzimy nią serpentynami do Szybenego. Pod sam koniec skracamy sobie drogę wracając na stary szlak. Podczas zejścia zrobiło się lekko nerwowo bo zaczęło bardzo mocno grzmieć. Pamiętaliśmy nasze ostatnie spotkanie z burzą podczas schodzenia ze Stoha Marmaroskiego 1650 i mocno przyśpieszyliśmy. Na szczęście pogrzmiało i przeszło. Burzy tego dnia w Szybenem nie było. Wracamy do naszej bazy Alina Maria. Kończymy górską część naszej piątej wyprawy w Karpaty Wschodnie.

Do mojej subiektywnej klasyfikacji kanonu szczytów Karpat Wschodnich z dzisiejszego dnia zaliczam ale z bólem serca Pohreptynę 1605.

Pobieranie

Dodaj komentarz