2016 06 21 – Rotyło

IMG_32782016 06 21 E3 RotyłoTrzeci dzień piątej wyprawy w Karpaty Wschodnie. Dzisiaj będzie nietypowo. Rotyło 1483 – najwyższy szczyt Beskidu Huculskiego lub inaczej zwanych Gór Pokuckich. Rzadko kto w Polsce wie, że takie góry w ogóle istnieją.

2016 06 21 E3 Rotyło MapaZ bazy Cottage Oberig w Worochcie tym razem wyruszamy trochę później niż zwykle bo przed 9-tą. Jedziemy dobrze znaną już drogą przez przełęcz Krzywopolską do dzisiejszej Wołowej (dawna Ilcia Górna) będącej częścią wsi Krzywopole. Samochód zostawiamy u sympatycznego gospodarza i idziemy niebieskim szlakiem na Rotyło.

Najpierw ze 3 kilometry drogą przez wieś. Później skręcamy na wschód pod górę na połoninę Hermaniwka. Dzień szykuje się upalny i już z rana to czuć. Spora część podejścia na szczęście jest w lesie a droga jest cały czas bardzo dobrze widoczna. IMG_3277Na samej połoninie Hermaniwka spotykamy pasterzy. Trochę dalej ładna perspektywa na nasze Rotyło wraz z o metr niższym Małym Rotyłem. Później jeszcze zejście na przełęcz i wchodzimy na drugą połoninę, z której grzbietem dostajemy się na skalisty szczyt Rotyło 1483. Wejście stosunkowo proste ale kijki zostawiamy bo trochę się trzeba podciągać. Sam szczyt bardzo mi przypomina Jawornik nad Jaremczem. IMG_3281Kupa głazów i dookoła świerkowy las. Bardzo ładna panorama Czarnohory. Widać na niej cały główny grzbiet od Popa Iwana Czarnohorskiego do Howerli i Pietrosa Czarnohorskiego. Przed nimi od lewej Hryniawy pasmo Skupowej przechodzące w pasmo Kostrzycy i dalej w połoninę Kukuł. Dalej przed nimi pasmo Diłu już w Górach Pokuckich. Na najbliższym planie połonina Hermaniwka. IMG_3280Druga panorama z Rotyła jest na południowy wschód. Widać na niej pasma Gór Pokuckich do Żabiego. Na najbliższym planie po lewej nasza dalsza trasa Gregit 1472 i Żownirska 1227. Zdjęcie grupy na szczycie Rotyło i wyruszamy dalej najpierw żółtym szlakiem do najbliższej połoniny i potem już drogą bez szlaku na przełęcz pod Gregitem. IMG_3285Tam ponownie napotykamy pasterzy. Trawersujemy Gregit ścieżką zaznaczoną na mapie. Jest spory strumień to uzupełniamy zapasy wody na dalszą drogę. Wychodzimy na następną połoninę. Tutaj na tej rozjechanej drodze jest granica pomiędzy obwodami Worochta i Werchowyna i chyba dlatego zielony szlak kończy się tak nagle i nie dochodzi do Gregitu. Przy kolejnym zabudowaniu pasterzy zbaczamy z grzbietu i schodzimy do Ilci Górnej. Znaki zielone trudno widoczne. Trzeba przez chwilę iść na czuja. Po wejściu do lasu pojawia się dobrze widoczna ścieżka i znaki szlaku zielonego. Schodzimy w dół do strumienia. Przekraczamy go i szlak przechodzi w sporą drogę. Idziemy nią w dół dobrych kilka kilometrów. Dochodzimy do wsi i do zabudowań, gdzie zostawiliśmy nasz samochód. Gospodarze nie chcą od nas żadnej zapłaty za parking. Śpieszymy się do domu to szybko wsiadamy do bardzo nagrzanego samochodu i wracamy do Worochty.

Do mojej subiektywnej klasyfikacji kanonu szczytów Karpat Wschodnich z dzisiejszego dnia zaliczam Rotyło 1483.

Dzisiaj wyszło 31GOT w 7 godzin.

Pobieranie

Dodaj komentarz